Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podkład. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podkład. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 stycznia 2015

FLUID ANTI-AGE (PRZECIW OZNAKOM STARZENIA) MAKE-UP ATELIER PARIS

Witajcie Kochani!

Na dobry początek Nowego Roku przychodzę do Was z recenzją produktu profesjonalnej marki kosmetycznej Make-up Atelier Paris, który możecie dostać w sklepie Folaroni (klik!).

Dokładnie mowa jest o fluidzie przeciw oznakom starzenia ANTI-AGE :)

FLUID ANTI-AGE (PRZECIW OZNAKOM STARZENIA) MAKE-UP ATELIER PARIS

www.folaroni.com


Co mówi nam producent?
FLUID ANTI-AGE ( PRZECIW OZNAKOM STARZENIA )
podkład w płynie
Butelka 30 ml z dozownikiem pompowym
  •  Podkład nawilżająco- pielęgnacyjny
  • Efekt skóry naturalnej i promiennej
  • Formuła wodoodporna wzbogacona naturalnymi ekstraktami roślinnymi do ochrony skóry przed działaniem wolnych rodników generowanych przez czynniki biologiczne i  zewnętrzne
Jaki jest jego skład?

Fluid bogaty jest w szereg drogocennych składników, które potęgują jego skuteczne działanie. Są to między innymi:

  • Białko Vegetal, kwas mlekowy i mocznik są składnikiem NMF (po polsku Współczynnik Normalnego Nawilżenia), które zatrzymują wodę w warstwie rogowej i poprawiają mocowanie wody w skórze.
  • H.A. (Kwas hialuronowy) przywraca gęstość i jędrność skóry.
  • Tokoferol (witamina E) przeciwutleniacz - działa na regenerację komórek  skóry i chroni przed promieniowaniem UV.
  • Kwasy tłuszczowe i witamina C stymulują wzrost kolagenu poprawiając elastyczność i jędrność skóry.
  • Mikroskopijne  cząstki dwutlenku tytanu chronią skórę przed promieniami UV.
  • Minerały  (Mica) odbijają światło  zmiękczając ostrości w twarzy,(wygładzenie zmarszczek i małe pory skóry).
  • Mikronizowane, powlekane mineralne pigmenty zapewniają naturalny wygląd, jakby drugą skórę.
  • Trwały i wygodny makijaż. Efekt naturalny i lekki („satynowa skóra”) produkt wodoodporny i odporny na pot.

Jak wygląda aplikacja?

Do nakładania produktu na skórępolecana jesy gabka, którą uprzednio nalezy zwilżyć (dzięki czemu nie wchłonie nam produktu do środka, a aplikacja bedzie łatwiejsza i bardziej równomierna). Osobiście polecam wykonywac ruchy wklepująco- stemplujące, nie rozcierające - to pozwoli nam uzyskać, ładną, równomierną powierzchnię i przy tym zadowalające krycie.

Należy pamiętać także o odpowiednim przygotowaniu skóry na nalożenie fluidu. Mowa tutaj o uzyciu bazy pod podkład- nawilżająco liftingującej (Basel) lub bazy Eclat (BASEE).



Odcień, który ja posiadam to 3NB. Jest to ciepły beż z domieszką żółtego pigmentu. Bardzo naturalny.
Każdy napewno znajdzie odpowiedni kolor dla siebie.
Na stronie polskiego dystrybutora znajdziecie ich aż 11, od tych najjaśniejszych po naprawdę ciemne. Warto zaopatrzyć się w dwa kolorki (jasny i ciemny), które można łatwo ze sobą mieszać i w ten sposób uzyskać odcień,którego poszukujemy.


Bardzo lubię ten produkt ze względu na kilka czynników.
Po pierwsze ogromnym plusem (brawa dla producenta) jest  lekkie, plastikowe opakowanie, które jest niezwykle higieniczne dzięki dozownikowi. Pozwala to na aplikację takiej ilości produktu, której w danej chwili potrzebujemy. Fluid nie wylewa się i nie brudzi wszystkiego wokół.

Co do konsystencji jest ona kremowa, dość płynna (rzadsza niż podkład wodoodporny tej samej marki). Z łątwością można na niej pracować czy to przy pomocy zwilżonej gąbki czy również pędzlem. Taże każdy bedzie mógł nalożyć produkt swoją ulubioną techhniką.
Kolor podkładu bardzo mnie zadowala, ponieważ nie ma w nim żadnych różowych tonów, których nie lubię w podkładach.
Co do krycia jest ona naprawdę zadowalające i można je stopniować poprzez nakłądanie kolejnych warst kosmetyku.

Buzia wygląda świeżo i naturalnie, jest pełna życia. Kocham ten produkt za to, że jest nawilżający i nie podkreśla żadnych przesuszeń na skórze, dzięki czemu całość wygląda bardzo estetycznie. 

Jest idealnym rozwiązaniem zwłaszcza dla osób o typie skóry suchej lub mieszanej z przesuszeniem, ale oczywiście nie tylko.

Bardzo często uzywam go na klientkach dojrzałych, które posiadają już pierwsze oznaki starzenia,zmarszczki,bruzdy a jednocześnie ich skóra jest delikatna i często sucha. Fluid doskonale radzi sobie w takich przypadkach.

Mimo,że do 40-ki jeszcze mi daleko osobiście także bardzo lubię bo niego sięgać ponieważ pozwala mi uzyskać efekt promiennej, nawilżonej cery. A gdy potrzebuję większego krycia po prostu dokłądam kolejne, cienkie warstwy.

Trwałość jest zadowalajaca, spokojnie wytrzymuje calutki dzień na buzi (pamiętajmy o jego utrwaleniu sypkim pudrem).

Koszt fluidu to 120zł za 30ml produktu, na pierwszy rzut nie jest to mało, jednak nauczona doświadczeniem wiem,że lepiej zainwestowac w produkt,  którego naprawdę bedziemy zadowoleni i który starczy nam na kilka miesięcy używania niz wyrzucać pieniążkiw  błoto na marne produkty, które nas rozczarują...

Poniżej zdjęcia 2óch makijaży, które miałam okazję wykonać przy uzyciu podkłądu ANTI-AGE





Polecam wypróbować!:)

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Miedź, złoto oraz brąz- czyli makijaż idealnie podkreślający niebieską tęczówkę oka :)


W ostatnią sobote miałam przyjemność gościć u siebie piękną Martę :)
Jak już większość z Was  pewnie mogła zauważyć na mojej stronie na facebooku wybrałyśmy dla Niej makijaż w ciepłych odcieniach- złota, miedzi i brązów :)

W efekcie wyszło coś takiego :



Zgodnie z obietnicą przedstawiam Wam kosmetyki, jakie zostały użyte to stworzenia takiego look'u :)

1. Cerę przemywamy tonikiem, a nastepnie nakładamy krem nawilżający. Moim ulubionym i sprawdzonym jest Luksusowy krem nawilżający Bielenda. Czekamy aż produkt ładnie się wchłonie

2.Aplikujemy bazę pod podkład, ja bardzo lubię tą od Benefit, która minimalizuje widoczność porów. Nakładamy jej małą ilość tylko w strategiczne miejsca- czoło, nos, okolice przy nosku i brodę

3. Czas na podkład- ja wybrałam sprawdzony juz Studio Fix od MAC w odcieniu nc20, do aplikacji używam gąbeczki BeautyBlender, a w strategicznych miejscach pomagam sobie pędzlem

4. Korektor- na wszelkie niespodzianki stosuję Pro Longwear także  z Maca, a pod oczy korektor rozświetlający Artdeco




5. Całość utrwalam sypkim, transparentnym pudrem Kanebo Sensai, który uwielbiam ze względu na bardzo drobniutką strukturę. Nadaje się on także idealnie na okolicę pod okiem

6. Dodatkowo użyłam meteorytów Guerlain, w drugim co do kolejności odcieniu- numerek 3 wg nowej numeracji- MEDIUM

7. Modelujemy twarz matowym bronzerem. W moim przypadku jest to słynna Hoola Benefit- muskamy obszar pod kością policzkową, boki twarzy ( kształt litery V), delikatnie czoło, linie żuchwy i brodę :) Róż, na kości policzkowe, centralną ich część-  ja wybrałam Melbę od MAC

8. Na szczyty kości policzkowych, szczyt nosa, łuk kupidyna nakładamy rozświetlacz. Moim sprawdzonym jest Soft&Gentle MAC



9. Czas na oczy. Jako bazy używam kremowego paint pota z Mac, w kolorku Soft ochre- jest to fajny neutralny beż z żółtym pigmentem. Na całą powiękę aplikuję jasny beż(Kryolan), następnie przyciemniam zewnetrze kąciki czarną kredką, którą nastepnie rozcieram ku górze i zewnętrznym kącikom za pomocą matowego brązowego cienia (MAP). Dokładam go stopniowo i rozcieram granice jaśniejszym brązem w odcieniu kawy z mlekiem(Kobo). Powtarzam tę czynność kilkukrotnie. Od wewnętrznej strony powieki aplikuję złoto z paletki Kryolan, mieszam ze sobą jaśniejsze i ciemniejsze kolory(dwa pierwsze cienie). Na granicę miedzy brązem a złotem nanoszę miedziany cień Kryolan i rudy kolorek od Make-up Atelier Paris. Wszystko blenduje by nie było żadnych ostrych przejść i granic. Na dolnej powiece mieszam ze sobą i nanoszę brązy(MAP i Kryolan). Na górną część ruchomej powieki, wewnętrze kąciki, dolną powiekę od środka w kierunku nosa nakładam złoty pyłek FILM. Same kąciki oczu rozjaśniam jeszcze rozświetlaczem użytym na kości policzkowe

10. Przy linni rzęs aplikuje czarny, matowy eyeliner- Bobbi Brown,  rozcierająć go delikatnie czarnym cieniem, skupiam się najbardziej na zewnętrznym kąciku oka

11.Na dolną linnie wodną nanoszę cielistą kredkę (Max factor)

12. Tuszujemy rzęsy- Tusz Collistar

13. Przeczesujemy i podkreślamy brwi, matowym jasnym brązem, a pod łukiem brwiowym aplikujemy ten sam cielisty cień kryolan, który był naszym bazowym do makijażu oka

14. Doklejamy kępki rzęs w samych, zewnętrznych kącikach


15. Na usta użyłyśmy kremowej pomadki z paletki Kryolan, w ciepłym brzoskwioniowym kolorku

Mam nadzieję, że takiego rodzaju posty przypadną Wam do gustu i może znajdziecie w ten sposób  jakieś ciekawe produkty dla siebie :)
Ja, w miare swoich możliwości i czasu przede wszystkim postaram się dodawać je jak najczęściej
Pozdrawiam !